Zdania w tej kwestii są podzielone. "Utrzymywanie ustawy, zezwalającej przyznawanie prawa jazdy nielegalnym imigrantom, która została już zniesiona w niemal wszystkich stanach, prowadzi do oszustw, planowania przestępstw i braku poczucia bezpieczeństwa" – powiedział rzecznik prasowy Martinez Scott Darnell.
Zwolennicy obecnej ustawy planują zgromadzić się we wtorek przed Kapitolem Stanowym i zaprotestować przeciwko jej odwołaniu.
Obie strony są zgodne co do jednego: dyskusja w tej sprawie trwa wystarczająco długo. W związku z tym, według zwolenników wycofania ustawy jej przegłosowanie będzie formalnością. Przeciwnicy uważają natomiast, że wyborcy są już zmęczeni zamieszaniem wokół tematu "nielegalnego" prawa jazdy, co nie jest bez znaczenia, biorąc pod uwagę zbliżające się wybory.
Andy Nuńez, wnioskodawca ustawy wspomina, że w ankiecie przeprowadzonej w 2010 roku przez "Albuquerque Journal", 72 proc. mieszkańców Nowego Meksyku opowiedziało się przeciw obowiązującemu prawu.
"Debata tworzy niesamowite podziały, a ponadto wywołała atmosferę wzajemnej wrogości pomiędzy pełnoprawnymi i nielegalnymi mieszkańcami Nowego Meksyku" – powiedział David Hinojosa, doradca gubernator Martinez.
Nuńez zapowiedział, że odwołanie ustawy o prawie jazdy zamierza zgłosić w Kongresie w przyszłym tygodniu.
Nowy Meksyk jest obok Waszyngtonu drugim stanem pozwalającym nielegalnym na wyrabianie prawa jazdy.
zrodlo:nowydziennik